
To co mnie ostanio dodatkowo dobija - a wrecz dobija gwozdzia do trumny, to obecnosc niektorych osob w moim otoczeniu, ktore mysla, ze siedza na Olimpie a tak na prawde plywaja w szambie i filtruja zebami resztki gowien - bo do tego sie najlepiej nadaja. Tak jest niestety stworzony swiat, ze niektorzy zamiast glowy maja druga dupe i zwiazku z tym pierdza tylko za kazdym razem gdy otwieraja usta..
Istnieje cos jeszcze, co sprawia, ze nie moge spac a mianowicie celowa bezcelowosc, albo bezcelowa celowosc i w ogole beznadziejnosc niektorych spraw,z ktorymi nie potrafie sie uporac czy przynajmiej podjac wlasciwa decyzje co dalej bedzie...
eh... tys na pustyni chleb rozmnozyl Panie..
powinienes takie fizozoficzne wywody czesciej pisac, lubie takie:) // S.
OdpowiedzUsuń